Tym razem postanowiła skorzystać z fachowej pomocy osoby z praktyką w tej dziedzinie. Okazało się jednak, że seniorzy to adepci i adeptki szczególnego gatunku i stąd decyzja pani Bogusi wzięcia tego dzieła w swoje ręce.

I oto, z pewnym opóźnieniem, byliśmy świadkami niebanalnego wydarzenia.
Bowiem trzynaścioro starszych pań i panów, którzy nigdy dotąd nie mieli do czynienia z taką działalnością, potrafili zachwycić widownię przedstawieniem „Noc świętojańska”. Była to spora garść dawnych ludowych zwyczajów i pieśni. Były także trzy czarownice ku radości obecnych na widowni dzieci.

Oddzielne słowa uznania należą się zespołowi GOK’u i seniorom za dekorację sceny. Obowiązkowo był księżyc i chmury, była rzeczka i łąka pełna ziół i kwiecia. Bez których nie byłoby zaklęć i wianków.

Na koniec zespół aktorów z pochodniami w dłoniach, a za nimi cała widownia wyszli w pobliże Kanału Żerańskiego gdzie przy ognisku dalej śpiewano pieśni obrzędowe no i piekliśmy kiełbaski bawiąc się do późnego wieczora. Była to okazja do spotkań i rozmów przy ognisku.