Rada Gminy wręczyła to ważne wyróżnienie po raz pierwszy, doceniając zasługi Pana Włodzimierza Bławdziewicza na rzecz Gminy Nieporęt. Od wielu lat, a jest mieszkańcem Nieporętu od 38 lat, bada on historyczne dzieje gminy i jest autorem trzech książek o tej tematyce – Dzieje Nieporętu 1387-1989 i Dzieje Nieporętu 1387-2009 oraz Dzieje kościoła nieporęckiego 1660-2005. Dzięki publikacjom Pana Bławdziewicza w Wieściach Nieporęckich mieszkańcy gminy poznają swoją historię, codzienne życie, jakie toczyło się na naszych teren sto, dwieście lat temu.

Początki zainteresowania pan Włodzimierza historią gminy sięgają 1950 roku, gdy autor, wtedy jeszcze sierżant podchorąży III roku szkoły oficerskiej, przebywał na praktykach w Białobrzegach. Tam zobaczył pomnik legionistów, okaleczony, pozbawiony orła, a w Nieporęcie kościół parafialny i herb Wazów. Po latach, gdy już przeszedł na emeryturę, zaczął realizować swoją wielka pasję – studia nad historią terenu, który stał się jego miejscem na ziemi. Pierwszą osobą, która udostępniła materiały źródłowe był ksiądz proboszcz Zbigniew Brzozowski. Analiza parafialnych ksiąg metrykalnych dostarczyła wiedzy o mieszkańcach gminy, o ich zajęciach i źródłach utrzymania. Przez jedenaście dni, po kilka godzin dziennie, Pan Włodzimierz uzupełniał te informacje w filii archiwum warszawskiego w Nowym Dworze Mazowieckim, wertując dokumenty przechowywane w baraku, w fatalnych warunkach. Kolejnym etapem była praca w płockim archiwum przy seminarium duchownym, prowadzonym przez śp. księdza profesora Żebrowskiego, który udostępnił Panu Bławdziewiczowi 49 kart zapisanych dwustronnie w języku łacińskim, dotyczących kościoła w Nieporęcie. Tak zdobyte informacje stały się podstawą pierwszej wydanej w 2000 roku książki „Dzieje Nieporętu 1387-1989”. W 2006 roku roku wydane zostały „Dzieje kościoła nieporęckiego 1660-2005”. W 2012 roku dobiegły końca prace nad poszerzonym i poprawionym drugim wydaniem Dziejów Nieporętu, w którym historia doprowadzona została do 2009 roku. Poprzedziły ją badania 26 teczek z oryginalnymi dokumentami, znajdującymi się w Archiwum Głównym Akt Dawnych w Warszawie. Z kart dołączonych do dokumentów, na których odnotowuje się korzystanie z materiałów wynikało, że Pan Włodzimierz był wówczas pierwszą osobą nimi zainteresowaną.

Książki pana Bławdziewicza do dla wszystkich zainteresowanych historią regionu nieocenione źródło wiedzy. To z nich czerpią wiadomości uczniowie, przygotowujący się do szkolnych konkursów, a mieszkańcy od wielu lat związani z gminą rozpoznają na kartach książek członków swoich rodzin.