To jest wzruszające wydarzenie w życiu całej rodziny – mieszkanka Michałowa-Grabiny, pani Helena Kowal, świętowała 6 marca 100. rocznicę urodzin. A ciepłe słowa i życzenia przekazuje też przy tej wyjątkowej okazji wiele serdecznych osób.

Pani Helena (z domu Osmólska) urodziła się w 1917 roku w Żytowie na ziemi sierpeckiej, jako najmłodsza z ośmiorga rodzeństwa. Jej pierwszym mężem, po romantycznym „uprowadzeniu” narzeczonej, został Bronisław Cieślak. Małżonkowie mieli jednego syna, Jerzego. Pani Helena, niestety, szybko owdowiała, mąż zmarł w czasie wojny. Wówczas też pani Helena wraz z rodziną została przymusowo przesiedlona do miejscowości Majdan pod Wołominem. Po wojnie, szukając pracy, najpierw zamieszkała w Legnicy, a następnie osiadła w Olsztynie. Życie Pani Heleny w tym okresie odzwierciedla losy wielu naszych rodaków, których wichry wojny rzucały do różnych miejsc w kraju. Drugim mężem pani Heleny był Władysław Kowal, żołnierz Armii Andersa.

W dniu 100. urodzin Jubilatka, z pięknym uśmiechem na twarzy, przyjmowała życzenia od członków licznej rodziny z różnych zakątków Polski oraz od wójta Macieja Mazura. Receptą na udane życie jest w przypadku pani Heleny właśnie pogoda ducha i ogromna życzliwość, jaką darzy ludzi. Zawsze była i jest z tego powodu bardzo lubiana, miała duże grono przyjaciół. Od pięciu lat mieszka w Michałowie-Grabinie z rodziną jedynej wnuczki.

2_jubilatka