W sprawie niedokończonego budynku w Stanisławowie Pierwszym, który od lat stanowi zagrożenie, a także szpeci okolicę, na wniosek Wójta Gminy Nieporęt, po długim okresie starań, policja wszczęła dochodzenie o przestępstwo z kodeksu karnego.

Budynek stoi w centrum osiedla. Właściciel zatrzymał budowę na etapie stanu surowego –  otwory okienne i drzwiowe są puste, dach pokryty deskami – i przestał się nim interesować. Od lat budynek niszczeje, dach spróchniał, beton się kruszy, wokół plenią się chwasty. Mury pokryte są graffiti, a wewnątrz widać ślady dewastacji. Nieruchomość jest niezabezpieczona, i niestety, łatwo można dostać się do środka. Mając na uwadze bezpieczeństwo, zwłaszcza młodzieży szkolnej (niedaleko jest szkoła), wójt Maciej Mazur podejmował działania, mające na celu zabezpieczenie nieruchomości przed dostępem osób postronnych. Niestety, właściciel jest nieuchwytny, nie ma z nim kontaktu, co bardzo utrudniało postępowanie, zarówno Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, jak i Straży Gminnej. Ponieważ stan budynku jest coraz gorszy i zagraża on bezpieczeństwu, wójt Mazur wnioskował na policję o wszczęcie postępowania.  Niestety, wpłynęło postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia, dlatego skierowane zostało zażalenie na tę decyzję do Sądu Rejonowego w Legionowie. Po uwzględnieniu go przez Prokuraturę, w listopadzie Komisariat Policji w Nieporęcie rozpoczął dochodzenie w sprawie popełnienia  przestępstwa przewidzianego w art. 160 § 1 k.k. – kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. O wynikach dochodzenia zostaniemy poinformowani po jego zakończeniu.

DSC_8697DSC_8726DSC_8728DSC_8738DSC_8716DSC_8733