„Gałązka rozmarynu”, widowisko w pięciu obrazach, jest sztuką sławiącą Legiony i ich wodza, Józefa Piłsudskiego. Jej autor, Zygmunt Nowakowski (1891-1963), był aktorem i reżyserem, gorącym patriotą, który w 1914 roku wstąpił do Legionów Polskich. Doskonale znał klimat panujący w szeregach legionistów, ich postawy życiowe, oczekiwania, rozterki i charaktery. „Gałązka rozmarynu” umiejętnie łączy wątki komediowe i patriotyczne, ukazuje proste, lecz niezwykle barwne życie żołnierskie, ze wszystkimi jego smaczkami. Prapremiera teatralna odbyła się w Teatrze Polskim w Warszawie w 1937 roku, sztuka nie schodziła z afiszów największych polskich teatrów niemal do wybuchu II wojny światowej.
Dla nieporęckiej widowni przedstawienie przygotowała Justyna Zbiróg, a oprawę muzyczna zapewniła Katarzyna Ignaciuk. Razem z aktorami Teatru Obrzędowego udział w nim wzięli członkowie grupy Strefa Podmiejska i młodzież ze Strefy Szefa, śpiewające Piena Voce oraz najmłodsi, dzieci z sekcji wokalno-tanecznej GOK. W realia sztuki wprowadził gości Włodzimierz Bławdziewicz.

Wykonawcy, reprezentujący cztery pokolenia, przenieśli widzów do przedwojennej Kawiarenki u Słowikowskiego, w której mieszkańcy Kielc dzielą się swoją radością, nadziejami i obawami dotyczącymi powstających Legionów Piłsudskiego. Na scenie królują eleganckie, piękne stroje, na stołach w kawiarni stoi delikatna zastawa. Jest dużo humoru, ale również wzruszających piosenek, a wśród nich najważniejsza – O mój rozmarynie.
Przygotowane z rozmachem przedstawienie zachwyciło widzów i zebrało gromkie oklaski. Wszyscy na chwilę przenieśli się w czasie i poczuli emocje, jakie przezywali Polacy u progu odradzającej się Ojczyzny. Na zakończenie wieczoru aktorzy Teatru Obrzędowego, świętującego właśnie drugie urodziny, otrzymali tort udekorowany płonącą fontanną.
Przyłączamy się do życzeń i serdecznych gratulacji, dziękujemy za pozytywne emocje, które przeżywamy oglądając przedstawienia w wykonaniu Teatru Obrzędowego i czekamy na kolejna odsłonę „Gałązki Rozmarynu” w przyszłym roku.